• Największe zgromadzenie świata

    Każdego roku ponad 17 milionów ludzi zbiera się w jednym niewielkim mieście by wziąć udział w największym corocznym zgromadzeniu na świecie (więcej ludzi zbiera się jedynie podczas indyjskiego święta Kumbh Mela, które odbywa się jednak tylko co trzy lata). Szyickie święto Arbain rozpoczyna się dziś w irackiej Karbali. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zwykli muzułmanie: tu jesteśmy

    Oskarżanie większości muzułmanów o milczenie w sprawie terroryzmu to narracja obecna w mediach już od czasów 11 września 2001 roku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Normalizacja hejtu

    Normalizacja hejtu CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wokół świństwa w meczecie

    Kilka uwag nasuwających się po lekturze niektórych dyskusji wywołanych incydentem rozrzucenia mięsa wieprzowego w nowym warszawskim meczecie: CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy można nie być Charlie Hebdo?

    Jako muzułmanin w tak wrażliwym momencie jak dni po dokonanym przez innych muzułmanów ataku terrorystycznym powinienem być może ograniczyć się do kategorycznego potępienia i odcięcia się od tego aktu i nie mówić nic więcej. Schylić głowę, pomachać symbolicznie ołówkiem i francuską flagą, zapewnić o swoim pełnym poparciu dla nieskrępowanej wolności słowa i ogłosić, że „jestem Charlie Hebdo” w nadziei, że zostanę uznany za „dobrego” muzułmanina. Zaryzykuję jednak sprawienie przyjemności osobom, dla których jedyny dobry islam to islam kompletnie ugłaskany i czekającym na najmniejszy pretekst przylepienia kolejnemu muzułmaninowi łatki „radykała”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Terroryzm bez tajemnic

    Ludzie którzy stoją za większością rzeczywistych oraz udaremnionych zamachów terrorystycznych na Zachodzie nie są dla nas żadną tajemnicą. Szereg autorów przestudiowało setki ich życiorysów, przeprowadzając z wieloma z nich szczegółowe rozmowy, generując bardzo już bogatą fachową literaturę w tym temacie. Oprócz wielu innych rzeczy na ich temat wiemy też rzecz kluczową: absolutna większość z nich była (lub została na krótko przed zaangażowaniem się w działalność terrorystyczną) zwolennikami jednego bardzo konkretnego ruchu religijno-ideologicznego w łonie islamu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • IS na mapie islamu

    Mamy nowego kalifa. Mimo lokalizacji i przybranego nazwiska miłościwie nam panującego, nie jest to jednak powrót do średniowiecznego kalifatu bagdadzkiego. Dwór kalifa nie spływa winem ale krwią, a zamiast mecenatu nad gromadzeniem wiedzy z różnych tradycji w ramach „Domu Mądrości”, mamy wycofywanie ze szkół chemii i filozofii jako „niezgodnych z prawem bożym”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gangsta dżihad

    Pojawiły się ostatnio przekazy dotyczące udziału kilku Polaków w walkach po stronie muzułmańskich ekstremistów w konflikcie syryjskim. Nie są to informacje pewne, niezależnie jednak od tego, czy Polacy walczą w tej chwili w Syrii, czy nie, nie mam większych wątpliwości co do tego, że będą walczyć w którymś z kolejnych konfliktów, co kilka lat wykorzystywanych przez międzynarodowych dżihadystów do próby realizacji ich utopijnej koncepcji państwa islamskiego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wszyscy jesteśmy celem

    Rozmawiając wczoraj na temat ataku terrorystycznego w Nairobi z dwoma brytyjskimi muzułmanami kenijskiego pochodzenia, usłyszałem nie tylko oburzenie będące odzwierciedleniem reakcji większości ich wspólnoty. Dowiedziałem się też w jaki sposób ten odrażający czyn dotknął samych kenijskich muzułmanów. Jeden z moich rozmówców stracił z rąk terrorystów swego kuzyna, ciotka drugiego w dalszym ciągu uważana jest za zaginioną. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Marsz wahhabizmu

    Podróżując około dwóch lat temu z Arabii Saudyjskiej do Syrii saudyjskimi liniami lotniczymi przeprowadziłem mały eksperyment. Obejrzałem odcinek pewnego serialu komediowego, który oglądałem zaledwie tydzień wcześniej, aby sprawdzić, które jego fragmenty nie przeszły przez saudyjską cenzurę. Większość znalezisk była dość przewidywalna – od zasłaniania zbyt głębokich dekoltów aktorek aż po wyciszanie tak pobudzających męską wyobraźnię słów jak np. „tampon”. Jednak nawet ja, przyzwyczajony już nieco do skrajnie świętoszkowatych standardów moralnych saudyjskiej wersji islamu, podniosłem brew gdy za niecenzuralne uznane zostało pojawiające się w zupełnie neutralnym kontekście słowo... „kościół”. CZYTAJ WIĘCEJ