O autorze
Jeden z imamów Stowarzyszenia Jedności Muzułmańskiej , związku wyznaniowego zrzeszającego polskich muzułmanów szyickich. Pracownik Instytutu Al-Mahdi w Wielkiej Brytanii. Pierwszy Polak, który ukończył studia w szyickim seminarium duchownym. Redaktor magazynu Al-Islam.
Oprócz specjalizacji z teologii i prawa islamu główne obszary moich zainteresowań to współczesna myśl muzułmańska (od nurtów politycznych określanych zbiorczo mianem islamizmu po prądy reformatorskie), wahhabizm oraz procesy radykalizacyjne wśród europejskich muzułmanów. Poza działalnością stricte religijną staram się przybliżać i wyjaśniać niemuzułmańskiemu odbiorcy zjawiska zachodzące we współczesnym islamie.

Największe zgromadzenie świata

Każdego roku ponad 17 milionów ludzi zbiera się w jednym niewielkim mieście by wziąć udział w największym corocznym zgromadzeniu na świecie (więcej ludzi zbiera się jedynie podczas indyjskiego święta Kumbh Mela, które odbywa się jednak tylko co trzy lata). Szyickie święto Arbain rozpoczyna się dziś w irackiej Karbali.


Wyjątkowy charakter tego dnia nie sprowadza się jednak tylko do liczby uczestników. Święta tego właściwie nikt nie organizuje - nie ma żadnego centralnego komitetu, promocji ani zaproszeń, wszystko jest oddolną inicjatywą zwykłych mieszkańców Iraku, którzy poczytują sobie za kwestię honoru ugoszczenie przybyszy nadciągających do nich z całego świata. Podczas poprzedzającego Arbain kilkudniowego marszu pielgrzymów Irakijczycy masowo i spontanicznie wynoszą na ulice wszystko, co może ułatwić trud kilkudniowej wędrówki - jedzenie, koce, poduszki, namioty. Ci, którzy właściwie nie mają się czym podzielić masują pielgrzymom obolałe stopy lub łatają dziury w znoszonych ubraniach. Pytani o motywację tak poruszającej gościnności zgodnie odpowiadają: pielgrzymi są gośćmi naszego pana, Imama Husejna.



O co w tym wszystkim chodzi?

Imam Husejn ibn Ali był wnukiem proroka islamu, Muhammada, uważanym przez szyitów za jego trzeciego następcę. Jego duchowe i polityczne zwierzchnictwo nie zostało jednak uznane przez ówczesny kalifat i został on brutalnie zamordowany wraz z grupą 72 towarzyszy z rozkazu panującego kalifa Jazida. Wydarzenie to miało miejsce w 680 roku w Karbali, w której znajduje się grób Husejna i stało się najbardziej traumatycznym momentem szyickiej historii, nabierając metafizycznego znaczenia. Śmierć Husejna stała się dla szyitów symbolem odwiecznej walki przeciw tyranii i niesprawiedliwości oraz triumfu bohaterstwa i wierności swym zasadom nad polityczną władzą, nawet sprawowaną w imię islamu. Obchodzone co roku święta Aszura (rocznica śmierci Husejna) oraz Arbain (czterdziesty dzień po Aszurze, będący w muzułmańskiej tradycji zakończeniem okresu żałoby) są okazją nie tylko do upamiętniania tragicznych wydarzeń sprzed niemal 1400 lat, ale też do szukania w nich ponadczasowych, archetypowych nauk i wzorów do naśladowania.

Mimo swych szyickich źródeł Arbain przyciąga też wyznawców innych nurtów islamu, jak również wielu chrześcijan, widzących w historii Husejna uniwersalny przykład człowieczeństwa, niezależny od partykularyzmów teologii i historii islamu. Uniwersalizm ten znajduje niekiedy swój wyraz daleko poza światem muzułmańskim, od kultywujących pamięć Husejna wyznawców hinduizmu po karaibskie święto Hosay, gdzie motywy szyickie zostały przejęte przez potomków afrykańskich niewolników.

Od kilku lat obchody Arbain nabierają dodatkowego wymiaru, stając się również manifestacją oporu wobec Państwa Islamskiego i pokrewnych mu skrajnie antyszyickich organizacji. Maszerując pośród zamachów, do których dochodzi podczas Arbain każdego roku, pielgrzymi pokazują, że nie dadzą się ekstremistom zastraszyć.

Trwa ładowanie komentarzy...